Żółte trabanty i Bio Oko – czyli podróż na koniec świata [druga część mini serii]

Moi drodzy, po długiej przerwie wracam do ciężkiej blogerskiej orki na internetowym ugorze informacyjnego chaosu 🙂 .

Dziś na tapecie druga odsłona mini przewodnika po kinach – tym razem chodzi o kino Bio Oko na Pradze 7 (czyli na Letnej). Do tego oczywiście bardzo dobra historia – o żółtym jeżdżącym cyrku pewnego Czecha o imieniu Dan, który pokochał auto marki Trabant na śmierć i życie. W tym cyrku pojawia się również Polski akcent – Maluch i jego ekipa.

Zapraszam do czytania i oglądania!



bio oko logo praga

1. Kino Bio Oko

Zacznijmy od kina, które znajduje się tutaj:

Adres to: Františka Křížka 460/15, 170 00 Praha

Przejdę od razu do meritum: kino Bio Oko nie jest w grupie moich ulubionych praskich kin. Bynajmniej nie dlatego, że jest kiepskie. Po prostu te pozostałe kina są bardzo, bardzo dobre a to jest „tylko” bardzo dobre 🙂 . Przy czym moja ocena odnosi się do wystroju i atmosfery kina, nie do jakości usług lub repertuaru. Moja ulubiona trójca praskich kin to: opisana wcześniej Lucerna oraz Svetozor i Aero (przyjdzie na nie czas). Bio Oko jest czwarte lub piąte w hierarchii.

Samo kino pochodzi z 1940 roku. W 2007 roku zostało gruntownie wyremontowane za pieniądze dzielnicy Praga 7, na terenie której leży. Kino ma jedną salę, gdzie możemy usadzić się na klasycznych kinowych krzesłach lub na leżakach. Kiedyś można było oglądać filmy z pokładu Trabanta, ale ten ostatnio zniknął z sali…

trabant przed - kino Bio Oko Praga

Trabant przed – foto ze strony Bio Oka

trabant po - kino Bio Oko Praga

Trabant po – foto ze strony Bio Oka

Ta animacja wita widzów przed każdą projekcją w kinie Bio Oko:

W kinie znajduje się przyjemny i dość duży bar, który jest otwarty od 10 rano w dni powszednie (lipiec – sierpień od 14) i od 11 w weekendy. Dla klientów jest darmowe WiFi. Ceny są normalne, czyli piwo kosztuje około 25kc 🙂 .

kino Bio Oko bar, Praga

W Bio Oku często odbywają się różne festiwale filmowe, np.:

  • „Praskie filmowe lato” – jak co roku bilet wstępu do Bio Oka i Aera są w cenie 40kc (6 PLN) – detale tutaj
  • „Na ślepo” – nie wiemy co będzie na projekcji, a bilet wstępu do kina kosztuje ZERO koron; po seansie płacimy co łaska, czyli tyle na ile podobał się nad prezentowany film; detale tutaj; Jeżeli film wybitnie nie przypadł nam do gustu, to możemy zaraz po rozpoczęciu seansu wyjść z kina i dostaniemy piwo za darmo
  • „Bardzo fajny wieczór”- festiwal polskiej kultury; detale tutaj

Reasumując – o samym kinie nie mogę napisać w zasadzie nic więcej. Jest ok i warto je odwiedzić będąc w okolicy.

Polskie plakaty w Bio Oku, Praga

Polskie plakaty w Bio Oku

PS. Kino Bio Oko należy do grupy Aerofilms, która zrzesza trzy praskie kina: Bio Oko, Aero i Svetozor.

2. Żółte szaleństwo

Jest taki człowiek, który nazywa się Dan Přibáň. Kocha Trabanty i od 2007 roku podróżuje nimi po świecie. Projekt Dana nosi nazwę Transtrabant.

Projekt Transtrabant w Pradze

Spotkanie z fanami Trabantów w Pradze, tuż przed wysłaniem sprzętów do Australii – wiosna 2015

Do tej pory były cztery trabantowe wyprawy, które zaowocowały czterema pełnometrażowymi filmami:

  • Trabantem Hedvábnou stezkou (57 minut, 2007) – ekspedycja z 2007 roku Jedwabną Ścieżką; 6 tygodni;  15 422 km
  • Trabantem napříč Afrikou (106 minut, 2010) – ekspedycja w roku 2009; z Pragi na samo południe Afryki; 19 201 km; 3 miesiące; jadą 2 trabanty

  • Trabantem až na konec světa (98 minut, 2014) – wyprawa z 2013 roku przez Amerykę Południową; 21 124km; 4 miesiące; 2 trabanty, Maluch i Jawa 250; ten film występuje również pod postacią serialu Czeskiej Telewizji

12 odcinkowy serial z tej wyprawy można obejrzeć tutaj – bardzo gorąco polecam. I zachęcam do włączenia czeskich napisów – pomaga jeżeli nie znamy czeskiego 🙂 . Serial jest moim zdaniem ciekawszy niż film, dzięki obszerniejszemu  formatowi. W filmie i serialu jest sporo polskiego języka – o tym niżej.
I jeszcze ścieżka dźwiękowa z tego serialu:

  • Trabantem do posledního dechu (96 minut, 2016) – wyprawa z 2015 roku przez Australię, Indonezję i wyżej na północ; jedzie to co wyżej + CZ-ta 175;

Serial z tej wyprawy jest już dostępny na stronach czeskiej TV – tutaj.

3. Dlaczego akurat Trabanty?

Nic specjalnego za taką decyzją nie stało… Dan chciał najpierw jechać do Afryki porządnym samochodem, ale okazało się, że koszty z tym związane są gigantyczne. Zdecydował więc, że użyje najtańszego, a zarazem najprostszego konstrukcyjnie i najpopularniejszego samochodu, który jest dostępny. Co więcej, wybór Trabanta (niewyszukany, tradycyjny pojazd z małą mocą silnika) nawiązuje do czeskich podróżników z okresu międzywojennego, którzy podróżowali po świecie w autach ze swojej epoki. Zainteresowani powinni poszukać takich nazwisk jak: Vladislav Forejt, František Vladimír Foit, Jiří Baum, František Alexander Elstner, Stanislav Škulina, Hanzelka i Zikmund.

Dana pociągała również samowystarczalności przy podróży Trabantem. Sam auto naprawiasz, nie potrzebujesz żadnego mechanika do większości napraw. Drugi aspekt to walka z przeciwnościami losu –  Trabanta będziesz musiał naprawiać, bo wcześniej czy później się bezczelnie posypie.

Więcej o motywacji Dana oraz niełatwej drodze do realizacji jego marzeń możesz znaleźć na TED-zie (tylko po czesku), w prezentacji o wiele mówiącym tytule Świat należy do tych, którzy się nie posrają (cytat z Bukowskiego):

4. Ciekawostki

  • wirtualna panorama trabana (od środka)
  • koszty: podróż z 2009 przez Afrykę kosztowała 800k kc (120k PLN). Jak mówi Dan: połowa to dług, jedna ćwiartka to sponsorzy, druga ćwiartka to oszczędności
  • Dan i jego zespół na dalsze wyprawy zarabiają prelekcjami, sprzedażą filmów i książek oraz croundfundingiem; ciężkie życie, ale pełne smaku
  • filmy Trabantów można kupić na oficjalnych trabantowych stronach tutaj
Pierwszy film s serii o trabantach

5. Polski akcent

W dwóch ostatnich wyprawach towarzyszyła trabantom ekipa z Polski. Przez Południową Amerykę z Trabantami przejechali żółtym Maluchem Tomasz Turchan i Radoslaw Jona. Przez Australię i Indonezję jechał znów Radek, a wraz z nim Marcin Obalek. Marcin ma projekt, który nazywa się Traktoriada i jedzie traktorem do około świata 🙂 . Szacun!
Polska ekipa dodała sporo pikanterii do tych wypraw 🙂 . Ale to już zobaczcie sami na filmie lub w serialu.
Radek w Maluchu, Praga

Radek w Maluchu i Marcin na dachu szykują się do drogi

I na koniec wpisu moja ulubiona fotka żółtego cyrku z solniska Salar de Uyuni w Boliwii:
Transtrabant na Salar de Uyuni w Boliwii

Foto ze strony Czeskiej Telewizji – Transtrabant na Salar de Uyuni w Boliwii

6. Podsumowanie

Do kina Bio Oko warto się wybrać choćby na kawę. Bardzo polecam projekcję „na ślepo” oraz wakacyjne „praskie filmowe lato”. Listę aktualnie odbywających się w Bio Oku festiwali znajdziecie tutaj. Co do Trabantów, to zdecydowanie polecam obejrzeć dwa seriale z dwóch ostatnich wypraw, do których linki zamieściłem powyżej. Serial – oprócz tego, że jest bardzo ciekawie i profesjonalnie zrobiony – jest również darmowy, no i z polskim akcentem. Inspiracja do dalszych projektów gwarantowana.
Pozostaje mi więc życzyć Wam wielu marzeń, które chcecie i możecie spełnić tak jak robi to Dan ze swoją ekipą… Oraz oczywiście samych dobrych filmów w Bio Oko!

Linki do wpisu:

Podobał Ci się ten artykuł? Jeżeli tak, to proszę podziel się nim ze światem:

PS. Jeżeli podoba Ci się mój blog, to koniecznie zapisz się do newslettera. Dzięki temu żaden nowy wpis nie przejdzie Ci koło nosa.