Żółte trabanty i Bio Oko – czyli podróż na koniec świata [druga część mini serii]

Moi drodzy, po długiej przerwie wracam do ciężkiej blogerskiej orki na internetowym ugorze informacyjnego chaosu 🙂 .

Dziś na tapecie druga odsłona mini przewodnika po kinach – tym razem chodzi o kino Bio Oko na Pradze 7 (czyli na Letnej). Do tego oczywiście bardzo dobra historia – o żółtym jeżdżącym cyrku pewnego Czecha o imieniu Dan, który pokochał auto marki Trabant na śmierć i życie. W tym cyrku pojawia się również Polski akcent – Maluch i jego ekipa.

Zapraszam do czytania i oglądania!


Czytaj dalej