Śliwowica mojego teścia – czyli jak się pędzi bimber w Czechach (legalnie!)

Każdy z Was pewnie słyszał o Śliwowicy łąckiej. Jest to regionalny bimber pędzony ze śliwek w okolicach Łącka na granicy Beskidu Wyspowego i Niskiego.

Produkt ten jest niestety nielegalny w Polsce, ponieważ nielegalne jest pędzenie jakiegokolwiek wysokoprocentowego alkoholu. Nawet na własny użytek. Czy to dobrze, czy to źle – nie wiem. Trochę jednak chyba szkoda, bo taka śliwowica mogłaby się stać świetnym regionalnym produktem znanym na całym świecie jak np. „Żubrówka”.

W Czechach natomiast sytuacja jest nieco inna. Otóż można pędzić śliwowicę na własnych użytek i jest to absolutnie legalne. Podlega to oczywiście pewnym obostrzeniom.

Z tego wpisu dowiesz się jak taki proces pędzenia śliwowicy w Czechach wygląda i kto może sobie na niego pozwolić. Dodam od razu, że nie robi się tego w domu.

Uwaga: nie jest to tylko teoretyczny wpis! W styczniu 2017 roku, razem z moim teściem zawieźliśmy beczki zacieru śliwkowego do palarni (lihovaru) w Starym Jičinie. Palarnia zadbała o trunek, ja natomiast dobrze obfotografowałem cały proces.

Ten materiał tym bardziej mnie cieszy, ponieważ palarnia nie jest miejscem, do którego zwykle zagląda człowiek z ulicy 😃 .

Zapraszam!

[fotografia na górze pochodzi z poczekalni palarni, w której wypalaliśmy naszą śliwowicę]

Czytaj dalej

Adam Ondra – najlepszy wspinacz sportowy świata pochodzi z Brna

W czym Czesi są najlepsi na świecie? Poza produkcją i piciem piwa oczywiście. W hokeju? Tak, ale to oczywiste tak samo jak to piwo.

A może jakaś niszowa aktywność? Bobsleje? Krykiet? Wspinaczka sportowa?

Wspinaczka, właśnie…

Ten wpis będzie o aktualnie najlepszym wspinaczu sportowym świata. Tak się składa, że Adam jest Czechem i pochodzi z Brna.

Zapraszam!

[na okładce wpisu Adam Ondra; zdjęcie: David Turecký, z tej strony]

Czytaj dalej

5 powodów dla których Czechy mnie kręcą

Mój drogi czytelniku! – nie planowałem tego wpisu. Na liście wpisów (zapełnionej już do końca 2017 roku) nie było takiego tematu, jak ten dzisiaj.

A to źle…

Nie mieszkam w Czechach bo ktoś mi kazał, ale dlatego, że mi się tu bardzo podoba. I o tym „podobaniu się” chciałbym Ci dzisiaj opowiedzieć.

Myślę, że ten wpis nada mojemu blogowi lepszy kontekst i będziesz – drogi czytelniku – lepiej rozumiał dlaczego piszę to co piszę.

Uwaga! Wpis jest bardzo osobisty i subiektywny.

Zapraszam!

Czytaj dalej

Wpadnij na trumienkę – czyli kino Světozor, witraż Tesla oraz skarpetki Pana Terryho [trzecia część mini serii]

Witaj w trzecim odcinku przewodnika po praskich kinach i ich kawiarniach. Chociaż odwiedzając Pragę nie jesteś zapewne nastawiony na spędzenie czasu w kinie, to prawdopodobnie będziesz zainteresowany krótką przerwą na kawusię i ciasteczko. Bo kino w Pradze to nie tylko film 🙂 .

Tym razem wracamy do centrum Pragi, dokładnie na ulicę Vodičkovą. Już raz była ona bohaterką bloga. Znajduje się na niej opisane przeze mnie w pierwszym odcinku serii kino Lucerna.

Znajdziemy tam kino Světozor i kilka dalszych atrakcji. Jest jeszcze sam pasaż (też nazwany Světozor), cukiernia Ovocný Světozor i sklep „Skarpetki Terryho” sprzedający archiwalne plakaty filmowe, filmową literaturę i gadżety związane z kinem Světozor.

Zapraszam, bo warto!

Czytaj dalej

Żółte trabanty i Bio Oko – czyli podróż na koniec świata [druga część mini serii]

Moi drodzy, po długiej przerwie wracam do ciężkiej blogerskiej orki na internetowym ugorze informacyjnego chaosu 🙂 .

Dziś na tapecie druga odsłona mini przewodnika po kinach – tym razem chodzi o kino Bio Oko na Pradze 7 (czyli na Letnej). Do tego oczywiście bardzo dobra historia – o żółtym jeżdżącym cyrku pewnego Czecha o imieniu Dan, który pokochał auto marki Trabant na śmierć i życie. W tym cyrku pojawia się również Polski akcent – Maluch i jego ekipa.

Zapraszam do czytania i oglądania!


Czytaj dalej

Chlebički w uszach i Fler.cz – czyli kulinarna bizuteria i designerski czeski e-shop

Moi dordzy, po ostatnim dłuższym wpisie o Lucernie, dzisiaj mamy coś znacznie lżejszego, ale równie ciekawego.

Na fotce powyżej widzisz bardzo małą część zawartości szkatułki z biżuterią mojej Jany. Małą, ale bardzo ciekawą 🙂 …

Z tego wpisu dowiesz się co nieco o szalonych czeskich kulinarnych i nie-kulinarnych kolczykach. Pokażę Ci też miejsce w sieci, gdzie takie rzeczy – i mnóstwo innych – możesz kupić.

Wszystko Made in the Czech Republic.

Zapraszam!

Czytaj dalej

Pałac, pasaż, kawiarnia i kino Lucerna – czyli 4-w-1 [pierwsza część mini serii]

Tym oto wpisem otwieram mini (a może maksi?) przewodnik po praskich kinach.

Możesz się ze mną zgodzić lub nie, ale nie ma nic lepszego niż przejść się do kina w obcym mieście. A co dopiero w obcym kraju.

Ale uwaga – nie chodzi mi tylko o obejrzenie filmu w języku, którego być może nie rozumiesz (choć praskie kina mają bogatą ofertę filmów nie tylko po czesku), ale o budynki w których te kina się znajdują, o ich historie i – w końcu – o kawiarnie i knajpki, które każde z kin w tym cyklu posiada. Tak, tak – jak przystało na Czechy, w każdym z opisanych kin możesz coś wypić lub zjeść – przed seansem, po seansie lub zamiast niego.

Przewodnik zaczynamy od najdłużej działającego kina w Czechachkina Lucerna. Zapraszam!

Czytaj dalej

Ludzie z Pragi, ich fotografie i historie – czyli czeski blog roku 2016

Witaj w ten szary sobotni poranek! Do Pragi przyszła wiosna, ale chyba niezupełnie. W zeszłym tygodniu napisałem, że będę kontynuował opis produktów agencji CzechTourism, a dokładnie 11 mobilnych aplikacji do zwiedzania Czech. Doszedłem jednak do wniosku, że potrzebujesz – dla odmiany – czegoś lżejszego. Do aplikacji CzT wrócimy za tydzień, a dziś zapraszam na wpis o chyba najpopularniejszym czeskim blogu traktującym o Pradze – Humans of Prague.

Zapraszam!

Czytaj dalej