Náplavka – czyli kulinarne przygody nad brzegiem Wełtawy

Jest takie miejsce w Pradze, gdzie co sobotę (o ile jest wiosna, lato lub wczesna jesień) można zapoznać się z różnymi lokalnymi specjalnościami czeskich rolników i drobnych praskich producentów  jedzenia. Jedzenie jest „alternatywne” (nie kupisz go byle gdzie), lokalne (czeskie), świeże i z duszą (nie z półki w supermarkecie; z food trucków, raw, vege, vegan itp., choć nie tylko). A wszystko to z pięknym widokiem na Wełtawę i na praski zamek.

Brzmi dobrze? Myślę, że tak 🙂 . I myślę również, że z odwiedzenia tego miejsca można wiele wynieść w kwestii czeskiej gastronomii (ale o tym już poniżej).

Zapraszam więc do czytania i oglądania (uwaga: we wpisie znajdziesz dużo smakowitych zdjęć)!

Czytaj dalej

Śliwowica mojego teścia – czyli jak się pędzi bimber w Czechach (legalnie!)

Każdy z Was pewnie słyszał o Śliwowicy łąckiej. Jest to regionalny bimber pędzony ze śliwek w okolicach Łącka na granicy Beskidu Wyspowego i Niskiego.

Produkt ten jest niestety nielegalny w Polsce, ponieważ nielegalne jest pędzenie jakiegokolwiek wysokoprocentowego alkoholu. Nawet na własny użytek. Czy to dobrze, czy to źle – nie wiem. Trochę jednak chyba szkoda, bo taka śliwowica mogłaby się stać świetnym regionalnym produktem znanym na całym świecie jak np. „Żubrówka”.

W Czechach natomiast sytuacja jest nieco inna. Otóż można pędzić śliwowicę na własnych użytek i jest to absolutnie legalne. Podlega to oczywiście pewnym obostrzeniom.

Z tego wpisu dowiesz się jak taki proces pędzenia śliwowicy w Czechach wygląda i kto może sobie na niego pozwolić. Dodam od razu, że nie robi się tego w domu.

Uwaga: nie jest to tylko teoretyczny wpis! W styczniu 2017 roku, razem z moim teściem zawieźliśmy beczki zacieru śliwkowego do palarni (lihovaru) w Starym Jičinie. Palarnia zadbała o trunek, ja natomiast dobrze obfotografowałem cały proces.

Ten materiał tym bardziej mnie cieszy, ponieważ palarnia nie jest miejscem, do którego zwykle zagląda człowiek z ulicy 😃 .

Zapraszam!

[fotografia na górze pochodzi z poczekalni palarni, w której wypalaliśmy naszą śliwowicę]

Czytaj dalej

Wpadnij na trumienkę – czyli kino Světozor, witraż Tesla oraz skarpetki Pana Terryho [trzecia część mini serii]

Witaj w trzecim odcinku przewodnika po praskich kinach i ich kawiarniach. Chociaż odwiedzając Pragę nie jesteś zapewne nastawiony na spędzenie czasu w kinie, to prawdopodobnie będziesz zainteresowany krótką przerwą na kawusię i ciasteczko. Bo kino w Pradze to nie tylko film 🙂 .

Tym razem wracamy do centrum Pragi, dokładnie na ulicę Vodičkovą. Już raz była ona bohaterką bloga. Znajduje się na niej opisane przeze mnie w pierwszym odcinku serii kino Lucerna.

Znajdziemy tam kino Světozor i kilka dalszych atrakcji. Jest jeszcze sam pasaż (też nazwany Světozor), cukiernia Ovocný Světozor i sklep „Skarpetki Terryho” sprzedający archiwalne plakaty filmowe, filmową literaturę i gadżety związane z kinem Světozor.

Zapraszam, bo warto!

Czytaj dalej

21 rzeczy których dowiedziałem się o piwie z książki Tomka Kopyry + wizyta w „Złych Czasach”

Zaskoczę pewnie większość czytelników bloga „Knedle i PIWO”, ale nie jestem piwoszem. W ogóle to ostatnio stronię raczej od alkoholu, a jeśli już piję to czerwone wytrawne wino. Na winie znam się jednak tak samo dobrze jak na piwie, czyli w ogóle. Trochę wstyd, jeżeli już mam w nazwie bloga „piwo” i mieszkam w kraju, w którym konsumuje się najwięcej piwa per capita na świecie (143 litrów w 2015 roku, uwzględniając dzieci i resztę niepijącego społeczeństwa).

Moja wiedza o piwie trochę się jednak zmieniła za sprawą jednej książki.

Zapraszam!

Czytaj dalej

Strudel prosto z bloku – czyli wizyta na Žižkovie i prosty przepis

Witajcie,

po praktycznym wpisie w zeszłym tygodniu przychodzi czas na coś lżejszego i smaczniejszego.

Każdy z Was chyba wie co to jest strudel (lub sztrudel; jeżeli nie wiesz, to popatrz na koniec wpisu). Nie wiem jak w innych rejonach Polski, ale w Krakowie jest on bardzo popularny. Jest to spuścizną po monarchii austro-węgierskiej. To samo tyczy się Pragi.

Pewnie nie każdy z Was już wie, jak łatwo można sturdel przyrządzić w domowym zaciszu. A to dzięki gotowemu ciastu. W Polsce jest to ciasto francuskie, a w Czechach listové těsto, które jest dostępne w prawie każdym większym sklepie.

Natomiast osoby odwiedzające Pragę z pewnością zainteresuje fakt, że na Žižkovie znajduje się mini piekarnia specjalizująca się w wypieku i sprzedaży wyłącznie strudla. Zlokalizowana jest na parterze w niepozornym bloku… w dawnej wózkowni. I działa od 1993 roku.

Zapraszam więc na przepis mojej Jany na prosty strudel oraz na wizytę w strudlowej mini piekarni na Žižkovie!

Czytaj dalej

Pivotéka Pivo a párek – najlepsza knajpa w Pradze oraz krótko o przekąskach do piwa

Pewnie się zastanawiasz jak można dać jakiejkolwiek knajpie miano tej najlepszej. Wiem, wiem – to jest w pewnym sensie absurdalna nominacja. Jednak ze wszystkich knajp, które odwiedziłem przez ostatnie 7 lat w Czechach, Pivotéka Pivo a Párek zdobyła moje serce. W PaP widzę wszystko co najlepsze w czeskich knajpach oraz solidny katalog czeskich przekąsek do piwa.

A jeżeli rozmawiamy już o czeskich przekąskach, to wspomnieć musimy też o polskich.

O tym wszystkim przeczytasz w poniższym wpisie.

Zapraszam!

Czytaj dalej